Legendarny amerykański skipper Brad Van Liew, jest coraz bliżej wzięcia udziału w jego trzecich już regatach samotników, Velux 5 Oceans. Po tym jak w zeszłym tygodniu Van Liew zakupił jacht, który ma zamiar sprowadzić do Charleston, Stany Zjednoczone. Żeglarz zaczął w ten sposób swoje przygotowania do The Ultimate Challenge.
Tym razem Van Liew wystartuje w regatach samotników dookoła świata na jachcie klasy Eco 60.
Jacht tego amerykańskiego skippera to Pro-Form (ex -Whirlpool, ex-Tiscali), na którym w 1999 roku Catherine Chabaud z Francji zajęła pierwsze miejsce w regatach Fastnet oraz drugie w regatach Transat Jaques Vabre. Jednostka ta została zbudowana w 1998 roku specjalnie dla Catherine Chabaud, później pływali na nim między innymi: Simone Bianchetti oraz Marc Thiercelin.
Budowa: kadłub – karbon/nomex; dwie płetwy mieczowe i sterowe; uchylny balast; całkowita powierzchnia żagli przy ostrych na wiatr kursach to 300m2, natomiast przy kursach z wiatrem to 580 m2 żagla; maszt ponad 27 metrów wysokości oraz wyporność, która przy tej ultra lekkiej łodzi wynosi 8.5 tony.
Van Liew oraz jego załogę brzegową czekają intensywne przygotowania jachtu do regat, które rozpoczynają się już 17 października. Najpierw jednak muszą przepłynąć nim z La Rochelle we Francji do Charleston w USA.
Ten jacht to prawdziwa maszyna wyścigowa – jestem podekscytowany możliwością nauczenia się jej cech specyficznych, kiedy będziemy przepływać Atlantyk w najbliższych tygodniach” powiedział Van Liew.
„Możesz sobie wyobrazić jak wiele pracy wykonałem, aby znaleźć idealny jacht w klasie Eco i jestem w związku z tym ekstremalnie szczęśliwy, że udało mi się zdobyć Pro-Form – ten jacht jest super lekki, bardzo niezawodny i posiada wszystko, co jest mi potrzebne, aby wystartować w regatach Velux 5 Oceans 2010-2011” dodał.
Zimą przez Atlantyk
Wypłynięcie z Francji, pod koniec stycznia, zawsze stanowi wyzwanie, szczególnie jeśli się ma do pokonania Atlantyk, a tegoroczna zima wcale tej wyprawy nie ułatwia. Do zadań załogi brzegowej należało, między innymi odgarnianie śniegu z pokładu. „To nie jest śmieszne, ale ten jacht jest tego wart” stwierdził Jeffery Wargo z załogi, po czym dodał „ on wygląda na szybkiego nawet jak jest schowany pod śniegiem”.
W celu dostarczenia Pro-Form z La Rochelle do Charleston pokonają 5000 mil morskich, jest to dłuższa i bezpieczniejsza trasa prowadząca przez Maderę.
Brad wraz z załogą przyjmą najpierw kurs na południe Francji, a następnie skręcą na zachód, popłyną przez Morze Karaibskie, które wchodzi w skład systemu oceanicznego Oceanu Atlantyckiego i położone jest na północ od Ameryki Południowej. Jego załoga składa się z Jeffery Wargo, specjalisty od klasy Open 60 JC Caso oraz doktora Kevina Hogana.
Cel – zero zużycia paliw kopalnianych.
Na jachcie zostały zamontowane innowacyjne generatory energii. Jeśli testy, które mają zamiar przeprowadzić podczas pokonywania Atlantyku się powiodą, Brad Van Liew spodziewa się zrealizować swój ambitny i przyjazny środowisku plan. Chce wykorzystać bowiem: hydrogenerator, panele słoneczne oraz wiatrowy generator prądu w celu opłynięcia kuli ziemskiej bez używania jakichkolwiek paliw kopalnianych.
JC Caso z załogi brzegowej ma za sobą długie lata przy topowych jachtach w klasie Open 60 i odegrał znaczącą rolę w programie Watt and Sea (www.wattandsea.com), który ma za zadanie tworzyć oraz testować innowacyjne źródła energii.
„Ci goście myśleli o tych rzeczach od lat i jesteśmy bardzo podekscytowani, że możemy testować technologie nad którymi pracowali” powiedział Van Liew.
Klasa Eco 60.
Klasa jachtu to Eco 60 to jachty zbudowane przed 1 stycznia 2003 roku. Jachty te są „przetwarzane” z klasy Open 60. Ta „nowa” klasa przestrzega ścisłych zasad oraz kładzie duży nacisk na zastosowanie na pokładzie odnawialnych źródeł energii. Pomysł został opracowany przez organizatora regat Clipper Ventures, jako rozwiązanie do generacji nowoczesnych jachtów regatowych, które stają się niewspółmiernie drogie i opierające się na dużej ilości elektroniki napędzanej między innymi silnikami diesla.
Kluczowi partnerzy.
Dla większości finansowanie wyścigów oceanicznych okazało się trudnym zadaniem. „Dotarcie do startu” jest prawie tak samo trudne jak same regaty dookoła świata. Van Liew okazał jednak doskonałą umiejętność budowania silnej relacji przedstawicielami największych światowych marek.
„W chwili obecnej szukamy podstawowego partnera, który zostałby naszym sponsorem tytularnym” powiedział Van Liew. Ma też nadzieję wykorzystać swoje doświadczenie z poprzednich lat, kiedy to współpracował z: Tommy Hilfiger, Balance Bar, Nextel, Panasonic oraz Honeywell.
Brad Van Liew.
Brad Van Liew rozsławił swoje imię, gdy był skipperem na Balance Bar podczas regat 1998-1999. Wtedy to właśnie wysyłał chwytliwe raporty ze środka przerażającej burzy na Południowym Oceanie. Jego relacje czytały wówczas miliony.
Powrócił w edycji 2002/2003, w patriotycznych barwach Tommy Hilfiger Freedom America i zwyciężył w klasie drugiej.
Fani Around Alone szybko uzależnili się od relacji Van Liew z najdalszych zakątków ziemi. Poprzez swoje zaangażowanie oraz wyjątkowy i ujmujący styl pisania, pogłębił znacznie zainteresowanie amerykańskich mediów.
Już za kilka miesięcy będziemy mieli możliwość podziwiania jego kunsztu zarówno żeglarskiego jak i pisarskiego ponownie.